czwartek, 16 kwietnia 2015

Od Michaela

Zwinąłem Ivy z miejsca wypadku i zawiozłem ją do mnie.
Siedzieliśmy w prawie wykończonej kuchni, teraz po remoncie
wygląda nieco nowocześniej i jest lepiej oświetlona, a w całym
domu zapach pleśni stał się prawie nie wyczuwalny.
-Patrz to jest to nagranie
Powiedziała Ivy przesuwając laptop w moją stronę po stole
kuchennym. Po obejrzeniu egzorcyzmu chwilę się zastanawiałem.
-Egzorcyzm to obrzęd poświęcenia, mający na celu uwolnienie
człowieka, zwierze czy rzecz od wpływu złego ducha.
Opętanie można wywołać w sztuczny sposób wystarczy na przykład
zahipnotyzować daną osobę. W przeszłości wiele chorób
psychicznych takich jak schizofrenia były tłumaczone opętaniem
przez demony, w trakcje egzorcyzmu takiej osoby działy się
dziwne rzeczy takie jak na nagraniu lecz przy prawdziwym
opętaniu występuje lewitacja, mówienie wieloma głosami i czarne oczy lub puste zdarzają
sie też białe, zależy od stanowiska które pełni demon.
-Demony mają stanowiska ? - spytała Ivy uważnie obserwując jak
krążę po kuchni w te i we wte.
-Tak jak w niebie jest nadrzędny Bóg później archanioły, te dzieli się na Serafiny, Cherubiny i Trony. Serafiny stanowią obronę tronu Boga, Cherubini są pomocnikami a także są obrońcami Chwały Boga. Symbolizują Boską moc i mobilizację. Są strażnikami stałych gwiazd, niebiańskimi kronikarzami a te trzecie o ile dobrze kojarzę po prostu przynoszą sprawiedliwość Boską, taką ciekawostką jest to że szatan był cherubinem.
-Dobra stop. Skąd to wiesz ?
-Kiedyś miałem okazje czytać stare książki hebrajskie i tam wszystko jest podane jak na talerzu.
-Znasz hebrajski ?
-Trochę
Uśmiechnąłem się i objąłem od tyłu dłońmi ,Ivy siedzącą na krześle, patrzyliśmy się na nagranie.
-Stop
Gdy tylko to powiedziałem Ivy zatrzymała nagranie. Wskazując palcem pokazałem oczy kobiety.
-Widzisz są czarne, widać to tylko przez chwilę ale są, i te głosy. Przemawiał przez nią demon, jest wyjątkowy wścibski i podstępny. Coś czuje że szybko nie odpuścił.
Zamknąłem laptop i z poważną miną spojrzałem się na dziewczynę.
-Nie powinnaś się w to mieszać, brak ci wiedzy i nawet nie wiesz ile zamieszania możesz zrobić a nie mówiąc już jakie niebezpieczeństwo na siebie zwołujesz.
-Oj przestań,już gorzej być nie może, dziś ledwo uszłam z życiem. Powiedz mi najlepszą rozrywką dla demonów jest potrącanie ludzi ? - spytała poirytowana - po wiesz ten kolo któy chciał mnie potracić to też był demon, no normalnie ubaw po pachy.
-Jak będziesz się tak dalej mieszać to będzie sie to zdarzać coraz częściej, ale gwarantuje ci że przy mnie nic takiego ci się nie wydarzy.
-A dlaczego niby ?
-Mam asa w rękawie
-No nic dzięki za pomoc..
Przerwałem jej
-Czekaj, chciałaś coś wiedzieć o tym co wypowiadane jest na tym nagraniu, ten dziwny język. Nie wiem czemu ale ksiądz źle zaczął egzorcyzm chyba do końca nie znał hebrajski, powinien powiedzieć ,, Jest tu Bóg, sprawujący piecze nad tą duszą, wypędzam Cię w imię Chrystusa" no i tak dalej a on coś pokręcił, nie wiem może są inne formuły ale ja kolaże tylko jedną. A to co mówiła Rose to głos demona który się przedstawiał, mówił że jest Lucyferem, Judaszem, Kainem, Neronem ale to nie prawda, demon nigdy nie ujawnia prawdziwego imienia. Cała reszta to dialog który próbuje przeprowadzić ale robi to w starych językach i nie nie w jednym czy dwóch tylko 4 , tyle wyłapałem na tym nagraniu. Chcesz jeszcze coś wiedzieć ?
-Eh chyba nie
-To zapraszam Cię na plażę.
                          ...
Podroż na plażę nie trwała długo, chwila moment wskoczyliśmy tylko do auta, parę minut i już wysiadaliśmy a jej brązowe włosy uporczywie zasłaniały twarz.
-Może je zwiąż ?
-Jakbym miała czym - uśmiechnęła się i rozczesując włosy dłonią
-To chodź mam pomysł
Jednym płynnym ruchem podniosłem ją
 i wrzuciłem do wody. Teraz jej włosy były całe mokre więc też posklejane i już tak bardzo nie zasłaniały twarzy.
-Widzisz, od razu lepiej - powiedziałem to z szerokim uśmiechem gdy ona wynurzyła się z wody i patrzyła się na mnie spod byka.
-Zamorduje ! - krzyknęła tak jakby trochę ze śmiechem
-No i zobacz te ciuchy o wiele lepiej na tobie leżą gdy są mokre - uśmiechnąłem się jeszcze szerzej podziwiając przez moment atuty Ivy
Zaczęła mnie gonić chlapiąc wodą w te i we wte, coś tam jeszcze krzyczała, ja pełen satysfakcji leciałem na plażę.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz